Śmierć jednego z małżonków nie pozbawia żyjącego małżonka prawa do wspólnego rozliczenia podatkowego. Osoba owdowiała nadal może skorzystać z tego sposobu rozliczenia podatku wykazując przychód osiągnięty przez zmarłego w trakcie roku podatkowego. Formularz PIT-36 lub PIT-37 wypełnia się w taki sam sposób, jak przed
ZAMÓW MSZĘ. Msza Święta zostanie odprawiona w najstarszym Sanktuarium Maryjnym w Polsce, w Górce Klasztornej. Aby intencja została przekazana kapłanowi należy: poprawnie wypełnić formularz i wysłać go do nas (przycisk WYŚLIJ) następnie skontaktujemy się w celu: potwierdzenia zaproponowanego terminu lub ustalenia nowego terminu.
Cześć!Cieszę się, że oglądasz ten filmik! Zostaw po sobie ocenę! Każda ocena jest pozytywny (nawet łapka w dół!) Spoko, że czytasz opis!Linki ogólne:=====
Zwyczajowo trumna wystawiana jest do kaplicy i otwierana na kilka godzin przed pogrzebem, jednak na życzenie rodzina można także zadbać o na przykład całonocne czuwanie przy zmarłym. W przypadku zaś decyzji o poddaniu ciała kremacji takie ostatnie pożegnanie organizowane jest oczywiście przed kremacją. Ciało znajduje się wówczas
Gregoriańska – intencja odprawiana przez kolejnych 30 dni za jedną osobę zmarłą (niekoniecznie przez jednego kapłana). (Tradycja Mszy gregoriańskich ma swój początek w VII wieku, gdy papież Grzegorz Wielki opisał przypadek mnicha Justusa, po którego to śmierci wydał takie polecenie: Postaraj się, aby począwszy od dziś przez
jodoh kencan tante cari gebetan jakarta 2019. Materiał Partnera Pogrzeb bliskiej osoby to zawsze trudne doświadczenie i jedna z tych sytuacji, w których ciężko znaleźć właściwe słowa. Jest to szczególnie ciężkie, gdy czeka nas wygłoszenie mowy pogrzebowej, co jest coraz częściej praktykowanym zwyczajem. Jak sformułować taką wypowiedź i odpowiednio dobrać słowa, które oddadzą żal i smutek odczuwany po stracie zmarłej osoby, a także wyrażą szacunek, jakim była darzona i podkreślą jej zasługi? Mowa pogrzebowa – ogólne zasady Mowa pogrzebowa to coraz bardziej popularny, doniosły i wyjątkowy element ceremonii pogrzebowej. To ostatnie pożegnanie ze zmarłą osobą, oddanie jej szacunku i hołdu dla jej zasług, a także swego rodzaju pocieszenie skierowane do krewnych i bliskich jej osób. W związku z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, jaki niesie ze sobą taka mowa, zazwyczaj jest ona wygłaszana nie przez najbliższą rodzinę, ale przez dalszych krewnych czy znajomych, którzy dobrze znali zmarłą osobę lub przez pracownika reprezentującego zakład pogrzebowy. Przygotowując laudacje, należy pamiętać o zachowaniu pewnego porządku, czyli wstępu, w którym zaznaczymy w jakim celu się spotykamy i kogo żegnamy, rozwinięcia, gdzie opowiemy o zmarłym, a także zakończenia, które powinno nieść pocieszające przesłanie. Oczywiście nie warto posiłkować się ‘gotowcami’ – mowa pogrzebowa powinna być napisana od serca i pasować do osobowości zmarłej osoby, podkreślając jej indywidualizm – dzięki temu unikniemy banału i podkreślimy wagę wydarzenia. Co mówić, a czego nie? Popularne powiedzenie „o zmarłych mówi się dobrze albo wcale” to podstawowa zasada, jaką należy się kierować pisząc laudacje. Mowa pogrzebowa nie może stawiać zmarłego w złym świetle, by nie przysparzać bliskim pogrążonym w żałobie dodatkowych cierpień. – Podpowiada pracownik Zakładu Pogrzebowego Witwicka we Wrocławiu. - Pomijamy więc wszelkie wady tej osoby i dotyczące jej przykre lub bolesne sprawy. Trzeba odnaleźć dobre cechy charakteru zmarłej osoby, wspomnieć o jej zasługach i osiągnięciach, przytoczyć przykłady sytuacji, w których odznaczyła się ona odwagą, bezinteresownością czy po prostu dobrym sercem. Wspomnienia o zmarłym, anegdoty z jego życia, cytaty i przemyślenia jego autorstwa – tego typu rzeczy warto uwzględnić w mowie pożegnalnej. Mile widziane będzie przypomnienie pasji zmarłego, jego ulubionych zajęć, a nawet przyzwyczajeń. Jeśli sytuacja na to pozwala – warto to uzgodnić z najbliższą rodziną zmarłego – można również przywołać żartobliwe sytuacje związane ze zmarłym, które pozwolą zachować w pamięci obraz takiej jego osoby – pogodnej i uśmiechniętej - jaką był za życia. Warto odpowiednio wcześniej przygotować mowę pogrzebową i dobrze ją przemyśleć, ponieważ odpowiednio napisana pozwoli w wyjątkowy sposób upamiętnić zmarłego, a także przyniesienie ukojenie rodzinie i przyjaciołom w bólu po stracie najbliższej osoby. Dziękujemy za ocenę artykułu Błąd - akcja została wstrzymana Przeczytaj także Moda i uroda Zalety stosowania dermokosmetyków Dermokosmetyki to szczególna linia produktów przeznaczonych do twarzy i ciała. Oprócz typowej pielęgnacji wykazują one też właściwości lecznicze. Z tego względu efekty, które można uzyskać, stosując...
Czym jest nekromancja?Istnieje wiele gałęzi magii, a jedną z nich jest zniesławiona nekromancja. Etymologia tego terminu wywodzi się z greckich słów „nekros”- martwe i „manteria” - wróżbiarstwo. Zatem, nekromancja to w zarysie sztuka przepowiadania przyszłości za pomocą jest jednym z wielu odłamów czarownictwa. Powszechnie zalicza się ją do grupy praktyk czarnej to bardzo rozległa dziedzina magii. Sztuka ta polega nie tylko na wróżeniu z wnętrzności zmarłych (zarówno zwierząt, jak i ludzi) ale także z pomocą duchów. Jest to starożytna praktyka, wspólna dla mistycznej lub nadprzyrodzonej tradycji różnych kultur. Niektórzy z adeptów tej odmiany magii, oprócz samego wzywania duchów, podejmują próby przywrócenia dusz do martwych ciał, zarówno ludzkich, jak i - Zniesławiona tradycja magicznaKrótka historia nekromancjiSłynny Strabon wspomina o nekromancji jako o głównej formie wróżbiarstwa wśród ludów Persji. Przypuszcza się, że była ona rozpowszechniona również wśród Chaldejczyków, w Etrurii i Babilonie. W greckiej mitologii, Odyseusz podróżuje do Hadesu (źródło 1) i próbuje przywołać duchy zmarłych za pomocą zaklęć, których nauczył się od czarownicy Kirke. Już Wolfram von Eschenbach odwołuje się do nekromancji w swoim Percivalu (źródło 2), gdzie w starożytnej Persji, mag o imieniu Klinschor zyskuje moc kontrolowania wszystkich duchów zamieszkujących przestrzeń pomiędzy ziemią a starożytnej Grecji, praktyka nekromancji wiązała się z zejściem do Hadesu w celu konsultowania się ze zmarłymi, zamiast wzywania duchów do siebie. Nekromanci z Tesalii mieli zwyczaj skraplania zwłok świeżą krwią i składania ofiar wokół zmarłych w celu przekonania ich dusz do udzielenia odpowiedzi na ważne pytania (źródło 3).Starożytni Rzymianie wróżyli z wnętrzności zwierząt (źródło 4) ofiarowanych na cześć jakiegoś bóstwa. Rzymskie sposoby wróżenia pochodziły głównie od Etrusków. W Rzymie wróżyć mógł każdy obywatel. Niektórzy posuwali się pod tym względem nieco dalej i wykopywali z ziemi ludzkie zwłoki, przeprowadzali magiczne obrzędy, których celem miało być przywołanie ducha z powrotem do ciała, a następnie wypytywali zmarłą osobę o dręczące ich średniowieczu nekromancja powszechnie uchodziła za maleficium, a Kościół Katolicki stanowczo ją potępiał. Jedną z cech wspólnych wśród nekromantów było z reguły stosowanie pewnych toksycznych i halucynogennych ziół, takich jak lulka czarna, zimnica, belladonna lub mandragora, zwykle w magicznych maściach lub miksturach (źródło 5).Powszechnie przypuszcza się, iż średniowieczne praktyki magiczne związane z nekromancją wywodzą się z zapożyczonej z bliskiego wchodu magii astralnej (wpływ arabski) oraz z egzorcyzmów chrześcijańskich i żydowskich. Dla przykładu, zarówno praktykowanie okadzania, jak i akt zakopywania obrazów, odnotowuje się zarówno we wspomnianej magii astralnej, jak i w nekromancji. Jeśli natomiast chodzi o wpływy chrześcijańskie i żydowskie, to pojawiają się one w symbolach i formułach zaklęć stosowanych przez średniowiecznych nekromantów (źródło 6)Co ciekawe, okazuje się, iż średniowieczni nekromanci bardzo często byli chrześcijańskimi duchownymi! Większość z nich posiadała bowiem podstawową wiedzę o egzorcyzmach i miała dostęp do ksiąg dedykowanych astrologii i demonologii, jednak, ich edukacja nie zawsze była połączona z kierownictwem duchowym, co umożliwiło niektórym łączenie obrzędów chrześcijańskich z praktykami okultystycznymi, pomimo ich stanowczego potępienia w doktrynie chrześcijańskiej (źródło 7).W XVI wieku, jednym z najsłynniejszych okultystów pasjonujących się nekromancją był John Dee, który nie tylko potrafił porozumiewać się z duchami, ale umiał biegle rozmawiać z sztuka nekromancji cieszy się bardzo złą renomą, a jej adepci nie mają zwyczaju publicznie chwalić się tajemną wiedzą. Znaczna większość współczesnych nekromantów przewiduje przyszłość poprzez zapraszanie duchów do komunikacji na poziomie mentalnym. Ten rodzaj praktyk jest niezmiernie trudny do opanowania, gdyż wymaga naprawdę wielu poświęceń, a jednocześnie należy do obecnie najbardziej akceptowalnych metod przekonują, że nekromancja jest złaPomimo wzmianek dotyczących nekromancji w Starym Testamencie, zdaniem Katolików nekromancja jest Pierwszej Księdze Samuela, czarownica z Endor przywołała ducha proroka Samuela, aby odpowiedział na pytania zadane przez króla Saula (źródło 8). Samuel oznajmił królowi, że następnego dnia umrze wraz ze swoimi potomkami i tak się też przestrzega przed nekromancją, ponieważ ma stanowić obrazę dla Boga (Księga Kapłańska 19:26; Powtórzonego Prawa 18:10; Galacjan 5:19-20; Dz 19: 19). Dlaczego Pismo Święte potępia praktykę nekromancji? Otóż, Katolicy podają ku temu kilka powodów. Przede wszystkim, ktokolwiek praktykuje te czary, naraża się na atak ze strony złych duchów. Szatan i jego demony mają na celu nasze potępienie, a nie przekazywanie nam wiedzy. Po drugie, nekromancja nie polega na zadawaniu pytań Bogu, który obiecuje dobrowolnie udzielać mądrości wszystkim, którzy o to proszą (Jakuba 1:5). Bóg zawsze ma zamiar prowadzić człowieka do prawdy i życia, podczas gdy demony za wszelką cenę będą dążyć do naszej przekonują, iż idea kontaktowania się z duchami zmarłych jest zawsze zła. Wierzący w Kościół Katolicki powiadają, że nekromanci nieuchronnie nawiązują kontakt z demonami, a nie z duchami zmarłych bliskich. Zdaniem Katolików, po śmierci ciała, ludzka dusza wędruje natychmiast do nieba lub piekła. Nie ma zatem możliwości nawiązania z nią kontaktu ze świata żywych. Dlatego każda próba porozumiewania się z duszami jest niepotrzebna i bardzo przypadek nekromancjiBył to rok 1560, gdy w miasteczku Preston spotkali się trzej astrologowie sądowi (źródło 9). Ich zamiarem było przywołanie z powrotem do ciała ducha zmarłej osoby za pomocą Dee i Edward Kelly praktykują nekromancję. Wersja ISłynny okultysta dr Dee, Edward Kelly oraz Paul Wareing dokładnie o północy wtargnęli na teren cmentarza parafii St. Leonard w Walton-le-Dale w celu przesłuchania ducha zmarłej osoby. Panowie zatem otworzyli grób, zdjęli wieko trumny i zabrali się do dzieła stosując różnego rodzaju magiczne Dee i Edward Kelly praktykują nekromancję. Wersja IIPowiada się, iż martwe ciało rzeczywiście zostało tymczasowo ożywione przez ducha, który ponownie do niego wszedł! Ożywione ciało wyszło z grobu i stanęło przed grupką nekromantów. Powiada się, że zmarła osoba nie tylko zaspokoiła niegodziwe zachcianki trzech okultystów, ale także dostarczyła im kilku dziwnych przepowiedni odnośnie osób z sąsiedztwa, a wszystkie zapowiedziane zdarzenia spełniły się co do - - Wizyta Odysa w Hadesie - opis;2 - Wikipedia - Parsifal (postać literacka);3 - Femdom Teologia - Necromancía;4 - Bryk - Sztuka wróżenia w starożytnych Atenach i Rzymie;5 - Raetsch, Ch. (2005). The encyclopedia of psychoactive plants: ethnopharmacology and its applications. US: Park Street Press. pp. 277–282;6 - Kieckhefer 2011, pp. 165–166;7 - Kieckhefer 2011, pp. 153–154;8 - Deon - Stary Testament - I Księga Samuela;9 - Mysterious Britain and Ireland - St Leonards, Walton-le-Dale.
kw. 12 2009 Jest rzeczą zrozumiałą, że każdy z nas, po stracie bliskiej osoby chciałby wiedzieć, co się z nią dalej dzieje, gdzie się znajduje. Tęsknota skłania do usilnego poszukiwania z nią kontaktu. Wielu z nas możliwości takiej upatruje się w medium, za pośrednictwem którego moglibyśmy zamienić z duchem choćby kilka słów. Z całą pewnością jednak wszelkie próby nawiązania kontaktu z niedawno zmarłą osobą, nawet poprzez doświadczone medium, nie są dobrym pomysłem. W wielu przypadkach dusza człowieka, która kilka godzin, czy dni wcześniej opuściła swoje ciało, zupełnie nie orientuje się w tym, co się z nią dzieje. Ze zjawiskiem tym, o którym tak wiele mówią Duchy, mamy do czynienia zwłaszcza, gdy nastąpiła śmierć nagła i niespodziewana. Trudno jest Duchowi w pierwszym momencie zauważyć zmianę i fakt uwolnienia od ciała. Brak zrozumienia nowej sytuacji jest jak najbardziej naturalny. Duch przyzwyczajony w ciągu wielu lat swego ziemskiego życia do postaci ludzkiej, nie rozróżnia początkowo nowej formy. Postrzega świat tak, jak dotychczas. Każdy potrzebuje czasu na rozpoznanie i naukę funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Musimy wykazać się zatem cierpliwością wobec niego, by nie zakłócić i nie utrudnić tego procesu, który często nie jest łatwy do przejścia. W pierwszym etapie Duch musi więc rozpoznać nową sytuację, a także całkowicie porzucić swoje ciało. Czas przerwania umownej srebrnej nici, wiążącej go z ciałem jest bardzo indywidualny i może wynosić okres dłuższy lub krótszy. Z reguły dbający o swój rozwój moralny za życia, opowiadający się po stronie dobra i żyjący zgodnie z zasadą miłosierdzia nie mają większych problemów z porzuceniem powłoki materialnej. Tym bardziej niedoskonałym może jednak stanowić to pewną trudność. Duchy po oderwaniu się od ciała nie próżnują. Mają do wykonania w świecie duchowym wiele ważnych zadań, oraz do pobrania licznych nauk, mających na celu popchnięcie go w drodze rozwoju do przodu. By nasz bliski mógł się ich podjąć musi „oderwać” się od swojego ziemskiego życia, które do tej pory było mu tak bliskie. Wszelkie próby przywoływania Ducha, czy też nawiązywania z nim kontaktu na tym etapie, spowodują więcej złego niż dobrego. Odwrócenie jego uwagi nawoływaniem może przyczynić się do istotnych zaburzeń w procesie uwalniania się od ciała. Naszym zadaniem, jako kochających ludzi, jest dać mu do zrozumienia, że jest nam bardzo bliski i że zawsze będziemy go wspierać. Jednocześnie powinniśmy zachęcać go do spokojnego udania się w stronę świata duchowego tak, byśmy nie stali się dla niego ciężarem uniemożliwiającym łagodne przejście przez tak ważny moment. Drugim istotnym aspektem są nasze uczucia i to, co się w nas dzieje. Nie powinniśmy mieć do Ducha bliskiej nam osoby żadnych pretensji. Nie wolno nam krytykować go za to, że zostawił nas tu samych. Tego typu słowa szkodzą Duchowi, wywołując w nim ogromne wyrzuty sumienia, które z kolei nie pozwalają mu przejść na kolejny, następujący po śmierci ciała etap. Skutecznie przywiązują one Ducha do świata ludzi, uniemożliwiając osiągnięcie wolności i szczęścia, staje się tym samym naszym więźniem. Rozpacz, a nawet oskarżenie o porzucenie nas zadaje mu ból. Cierpi razem z nami, a przecież kochając go, chcielibyśmy dla niego jak najlepiej. Nie chcemy, by z naszego powodu cierpiał. Pozwólmy mu na tę wolność, nie wołajmy nieustannie, uspokójmy nasze nerwy, stłummy płacz i ogromny żal. Dajmy mu od siebie to, co najlepsze – pozytywną myśl, kierowaną w jego stronę, modlitwę i wybaczenie. Trzecią najważniejszą rzeczą jaką możemy podarować naszemu bliskiemu jest wybaczenie. Wybaczmy mu zatem wszystkie krzywdy i przykrości, jakie uczynił nam za życia. Jeśli nie żywimy wobec niego żadnej urazy poprośmy w jego imieniu o wybaczenie tych, którym nasz bliski w jakikolwiek sposób zawinił. Bądźmy wyrozumiali dla jego słabości. Wszyscy jesteśmy tak niedoskonali, wszyscy popełniały błędy. Najlepszym wsparciem dla zmarłej osoby jest modlitwa, szczere zwrócenie się do niego, a także do jego duchowych opiekunów, czy samego Boga. Duchy, które przemawiają do nas z zaświatów, mówią nam, że właśnie tego typu wsparcie daje im nową energię, które pozwala lepiej znosić trudy tej jakże innej rzeczywistości. Poprośmy Boga, by wybaczył naszemu bliskiemu wszystkie słabości i błędy, poprośmy o uzdrawiające światło, łaskę i pomoc dla niego. Możemy poprosić jego Przewodnika (duch opiekuńczy, Anioł Stóż) by ułatwił mu przejście na tamtą stronę. Modląc się mówmy to, co leży nam na sercu, prośmy własnymi słowami, tak, jak czujemy. Jeśli brak nam weny twórczej i nijak nie potrafimy złożyć z rozsypki słów, jaka panuje w naszych głowach, zdań, posłużmy się gotowymi modlitwami, jak chociażby znana wielu Modlitwa Pańska „Ojcze nasz…”. Pamiętajmy jednak, by wymawiając jej słowa kierować swoje myśli w stronę naszego bliskiego, myśleć o nim czule i z sympatią. Jeśli nie potrafimy się modlić, złóżmy naszemu bliskiemu życzenia. Powiedzmy mu o swoich nadziejach z nim związanych, o tym, czego mu życzymy, np. że chcemy by było mu tam jak najlepiej, by nie cierpiał, by czuł się dobrze, żył w miłości i wsparciu, by wiedział, że o nim pamiętamy. Módlmy się więc lub składajmy życzenia jak najczęściej, by i on czuł nasze wsparcie. Duchy porozumiewają się za pomocą myśli. Dlatego właśnie słyszą również i nasze. Jeśli tęsknimy za bliskim, pozdrówmy go, zapytajmy, co u niego słychać, jak się ma, powiedzmy, że go kochamy i tęsknimy. Otulajmy go pozytywną myślą. Usłyszy nas na pewno. By nie cierpieć tak bardzo po stracie bliskiego, miejmy świadomość, że jest obok nas, że być może któregoś dnia uda nam się go dostrzec. Koncentrujmy się nie na naszym bólu, ale na tym, co możemy dla niego zrobić, by było mu łatwiej, lepiej lub po prostu milej. Módlmy się, wybaczajmy, myślmy, ale nie trzymajmy go kurczowo przy sobie. On również ma prawo do wolności. Kiedy przyjdzie nasza kolej na porzucenie ciała, spotkamy się ponownie z naszymi bliskimi i to my będziemy chcieli dać znać tym, którzy zostali, że żyjemy nadal, widzimy ich i opiekujemy się nawet, jeśli nas nie widzą. Jeżeli czujemy się niepewnie, co do losu zmarłej osoby, wiele odpowiedzi na swoje pytania znaleźć możemy w dziełach Kardeca takich jak „Księga Duchów”, i innych wartościowych książkach, jak „Nasz Dom” Chico Xaviera. Zwłaszcza ta ostatnia, będąc wspomnieniami Ducha Andre Luiza ze swoich pierwszych lat po fizycznej śmierci, jest cennym świadectwem tego, co czeka nas w zaświatach. Zapraszamy także na forum spirytystyczne FORUM SPIRYTYSTYCZNE . by
Odejście bliskich z reguły jest dla nas zaskoczeniem, zawsze przychodzi nie w porę. Pojawia się, zabiera i odchodzi, zostawiając w zamian nie dający się wyrazić ból. Ból, który ukoić mogą wspomnienia. Te skrywane w pamięci, ale też – a może przede wszystkim – te, którymi możemy się podzielić z rodziną, znajomymi i o zmarłych – trzeba to wyraźnie zaznaczyć – nie powinno polegać na wzbudzaniu smutku u czytającego. Musimy pamiętać, że wspomnienia to cenny dar, przedłużający pamięć o tych, których już między nami nie ma. Chociaż na chwilę wypełniają pustkę po rodzicach, dziadkach, rodzeństwie, sąsiadach, przyjaciołach ze szkolnej ławki, znajomych z pracy. Nie ma nic złego w tym, że wywołają uśmiech na naszej twarzy. Co więcej, one właśnie po to napisać wspomnienie? Zbierz informacjePierwszą rzeczą, o której powinniśmy pamiętać, kiedy zaczynamy pisać wspomnienie, jest zrobienie planu. To konieczne, aby nie umknęło nam nic istotnego. Pamiętajmy przy tym o kilku prostych sprawach:- zbierzmy osobiste rzeczy pozostawione przez zmarłą osobę: świadectwa szkolne, pamiątki z podróży, ulubione przedmioty, ukochane książki, płyty, itp. Przypomnijmy sobie, czy łączą się z tymi rzeczami nasze własne wspomnienia. Może zostały zdobyte w szczególnych okolicznościach, może były podarowane przez kogoś szczególnie ważnego dla osoby wspominanej? shutterstock– przejrzyjmy albumy i pudła z fotografiami. To, co tam znajdziemy może przywołać w naszej pamięci wydarzenia i miejsca z przeszłości, o których warto napisać. W tym samym celu można też – o ile takie materiały mamy – obejrzeć domowe filmy video ze zmarłą osobą w roli głównej. Poza tym, tak znalezione zdjęcia i filmy przydadzą się do stworzenia galerii w internetowym miejscu możemy też przewertować strony serwisów społecznościowych (Facebook, Instagram itp.). Być może informacje tam znalezione przypomną nam zapomniane wydarzenia, o których też warto wspomnieć?Po przeszukaniu domowych archiwów i własnej pamięci, przepytaj bliższą i dalszą rodzinę, znajomych wspominanej osoby, jej sąsiadów, przełożonych lub podwładnych. To też doskonałe źródło wspomnień. Niech i oni opowiedzą o swoich przeżyciach związanych ze zmarłą osobą, latach szkolnych, wspólnych wakacjach, współpracy przy rozwiązywaniu problemów zawodowych. Może ktoś przypomni sobie jakieś szczególne zdarzenie, które dobrze portretuje opisywanego krewnego? Warto o tym napisać. Takie zderzenie różnych punktów widzenia z pewnością pozwoli stworzyć znacznie ciekawszy, bardziej autentyczny i wiarygodny portret wspominanej przy tym, aby zaplanować czas na rozmowę i aby przeprowadzić wywiady osobiście, chociaż – szczególnie obecnie, w dobie pandemii koronawirusa – może też to być przez telefon, lub internetowe komunikatory (oczywiście upewniając się wcześniej, że nasz rozmówca też się nimi posługuje), jak Facetime, Messenger, Skype, Zoom, WhatsApp jeśli nasi rozmówcy znają kogoś, kto przeżył z naszym bohaterem coś szczególnego (o czym nie musimy przecież wiedzieć), poprośmy o kontakt do tej osoby (np. nr telefonu, adres mailowy).Rozmawiając, dobrze jest poinformować interlokutorów o naszych zamiarach: dlaczego rozmawiamy, jak chcemy wykorzystać zebrane informacje i gdzie one się ukażą. Z reguły spotkamy osoby chętne do rozmowy, ale może też być tak, że ktoś nie zechce się z nami dzielić wspomnieniami. Nie miejmy o to pretensji, opowiadanie o zmarłych nie zawsze jest łatwą tyle wywiadów, ile się da – im więcej tym bogatsze i pełniejsze będzie wspomnienie. Rozmowy dodatkowo nagrywajmy tak, aby w każdej chwili móc do nich wrócić – na wypadek, gdyby jakiś szczegół umknął naszej uwadze podczas robienia wspomnień o zmarłych. Od czego zacząć?Tekst wspomnieniowy – jak zresztą każdy inny – powinien mieć przemyślaną od początku do końca formę. Dobrze jest zaprezentować w pierwszym akapicie wspominaną osobę – kim była, co robiła, dzięki czemu została zapamiętana, dlaczego postanowiliśmy o niej takiej prezentacji możemy przejść do chronologicznego przedstawienia historii naszego bohatera/naszej bohaterki – od dzieciństwa i okresu dojrzewania począwszy. Napiszmy o jego/jej wykształceniu, pracy, odbytych podróżach, pasjach i zainteresowaniach. Przypomnijmy osiągnięcia i zasługi, nie zapominając o przyznanych odznaczeniach i innych zaszczytach. Wspominając osobę, możemy też przedstawić wydarzenia historyczne, w których ona brała udział. Tam, gdzie się da, dajmy cytaty z przeprowadzonych rozmów, szczególnie te dotyczące poszczególnych faktów z życiorysu naszego bohatera/naszej bohaterki. Możemy też oddać głos wspominanej osobie, np. poprzez zacytowanie jego/jej autentycznych wypowiedzi. To nie tylko uwiarygodnia nasz przekaz, ale też bardzo go bardzo ważne, nasze wspomnienie zawsze powinno być utrzymane w zgodzie z faktami, w oparciu o zebrane informacje i te znane nam osobiście z życiorysu wspominanej osoby. Ale trzeba zawsze przy tym pamiętać, aby przede wszystkim osiągnąć nasz cel - prezentację wybranej osoby – i to jest tu bardzo ważne - w korzystnym dla niej świetle. Zmarłych wspominamy, i jest to szlachetny zwyczaj, w sposób dla nich życzliwy i przychylny. Pomijamy wady, prezentując wyłącznie zalety. Kreujemy w ten sposób jego/jej pozytywny wspomnienie o zmarłym bliskim można zamieścić TUTAJ
Dostałem od kilku osób te samo pytanie, mniej więcej brzmi ono tak: “Potrafię już uzyskać świadomość we śnie i chciałbym spotkać się z pewną osobą, jednak nie mogę jej tam znaleźć. Myślałem, że we śnie mogę zrobić wszystko, więc, o co chodzi? Powiedz mi jak przywoływać osoby we śnie”. Jako, że jest to ciekawe zagadnienie i sam na początku miałem taki problem to nic nie pozostaje innego jak zrobić o tym artykuł. Na przywołanie osoby we śnie istnieje kilka sposobów. Przedstawię ich aż 8, bo każdy z nas jest inny, a sposobu uniwersalnego niestety nie ma. Tak, więc zapamiętaj tę listę i następnym razem podczas świadomego snu wykorzystaj je po kolei aż trafisz na ten, który działa w twoim przypadku. 1 Drzwi Wyobraź sobie, że za drzwiami jest osoba, którą chcesz przywołać. Jeżeli pragniesz przywołać Johnnego Deppa usłysz dzwonek do drzwi i pomyśl: “O to pewnie Johnny!”. Następnie tak po prostu otwórz drzwi albo możesz powiedzieć “proszę” i poczekać aż sam wejdzie. 2 Plecy Pomyśl o danej osobie i bądź przekonany, że znajduje się ona za twoimi plecami. Następnie po prostu się odwróć. Dwie pierwsze metody działają u zdecydowanej większości ludzi. 3 Telefon Jak chcesz z kimś się spotkać na żywo to najlepiej do tej osoby po prostu zadzwonić, prawda? Czemu by tego nie zrobić we śnie? Weź telefon pomyśl o danej osobie następnie do niej zadzwoń. Oczywiście nie musisz znać numeru, wciskaj byle jakie cyfry i karz danej osobie przyjść do Ciebie. Powinna się pokazać po chwili. 4 Portal Jest to metoda dla fanów fantasy. Polega ona, na wyobrażeniu magicznego portalu, dzięki któremu można się teleportować. Wystarczy wyobrazić taki magiczny portal i następnie pomyśleć o osobie, którą chce się przywołać. Jeżeli sposób zadziała pożądana osoba powinna wyjść z tego portalu. 5 Przypadkowe spotkanie Idź normalnie ulicą myśląc o tej osobie, mniej skierowany wzrok w dół jakbyś szukał drobnych. Jeżeli sposób zadziała powinieneś wpaść na tę osobę. Wtedy podnieś wzrok i ciesz się swoim snem. 6 Siła wyższa Poproś siłę wyższą o przywołanie danej osoby. Możesz w tym celu złowić złotą rybkę i jedno z twoich życzeń niech będzie, aby dana osoba pojawiła się obok Ciebie. Zamiast złotej rybki, twoją prośbę może spełnić dżin z lampy albo jakiś czarodziej. 7 Odwiedziny Jeżeli wiesz mniej więcej, gdzie mieszka osoba, którą chcesz przywołać to zajdź po nią. Spokojnie nie musisz znać adresu dokładnego, choć to ułatwia. Jeżeli wiesz, w jakim bloku osoba mieszka możesz spotkać ją pod blokiem, jeżeli wiesz tylko, na jakim osiedlu, to możesz jej tam poszukać. 8 Krzyk Metoda polega na tym, aby kogoś po prostu zawołać. Jednak raz krzyknąć czasami może nie wystarczyć, bądź cierpliwy jak Achilles na filmiku wyżej. Zresetowanie osoby Czasami bywa tak, że osoba przez nas przywołana ma jakieś deformacje, wygląda inaczej niż byśmy tego chcieli. Nasz mózg może płatać nam różne figle. Na przykład jak jakaś pani będzie chciała iść na randkę z Johnny Deppem, ale będzie on śmierdzącym piratem i może to stanowić problem 🙂 Jest jednak na to prosty sposób: odwrócić się od niego i sprawić, żeby zniknął, po czym go przywołać na nowo używając jednego z wyżej przedstawionych metod. Może masz własną metodę na przywoływanie osób we śnie. Jeżeli tak, koniecznie uzupełnij moją listę. Ps. polecam obejrzeć cały dokument, który był pokazany przy sposobie pierwszym. Może uzupełnić Twoją wiedzę na temat świadomego snu. Oczywiście film “Troya” ukazany w 8 sposobie też z całego serca polecam.
jak przywołać zmarłą osobę